Ile podróży mieści w sobie 50 stanów USA? Przewodnik HolidayCafe
Przewodnik HolidayCafe | lipiec 2026 | relacja z wyjazdu
Stany Zjednoczone to nie jeden kierunek, a właściwie kilkanaście zupełnie różnych podróży pod jedną nazwą kraju — trzecie na świecie pod względem liczby ludności i czwarte pod względem powierzchni państwo, w którym da się zrobić praktycznie wszystko: klasyczny wypoczynek, objazdówkę po kilku stanach, rejs wzdłuż wybrzeża, a nawet rodzinny wyjazd do Disneylandu. Odwiedzaliśmy USA wielokrotnie, spędzając tam łącznie kilkadziesiąt dni, i regularnie łączyliśmy tę podróż z innymi kierunkami — Hawajami, Bora Bora, Dominikaną czy Meksykiem. HolidayCafe organizuje wyjazdy do USA od 2007 roku.
Wschodnie wybrzeże — Nowy Jork i Waszyngton
Nowy Jork to miasto, które za każdym razem robi na nas równie duże wrażenie — cudowne miejsce jak z filmu, tętniące energią 24 godziny na dobę. Times Square, znany jako „skrzyżowanie świata”, to centrum neonów i gigantycznych ekranów, które wygląda jak scena ze świetlistego spektaklu niezależnie od pory dnia. Statua Wolności, symbol marzeń i wolności witający przy wjeździe do miasta, najlepiej prezentuje się podczas rejsu na Liberty Island, z widokiem na panoramę Manhattanu. Central Park daje chwilę oddechu od miejskiego zgiełku, a Most Brookliński, szczególnie o zachodzie słońca, to jedno z tych doświadczeń, które zapiera dech nie tylko widokiem, ale i historią samego miejsca. Piąta Aleja z kolei to obowiązkowy punkt dla miłośników zakupów i luksusowych butików.
Co ciekawe, to właśnie Nowy Jork, nie Waszyngton, był pierwszą stolicą Stanów Zjednoczonych — pełnił tę funkcję przez pięć lat, w latach 1785–1790, zanim rolę stolicy przejęło dzisiejsze miasto rządowe. Waszyngton dziś oferuje zupełnie inny rodzaj zwiedzania — muzea na światowym poziomie (w większości bezpłatne), monumenty i budynki rządowe, w tym Biały Dom i Kapitol.
Chicago i Środkowy Zachód
Chicago to miasto, które łączy imponującą architekturę (w tym jedne z najbardziej rozpoznawalnych drapaczy chmur na świecie) z bezpośrednim dostępem do Jeziora Michigan, dającym miastu niespotykaną w innych amerykańskich metropoliach kombinację miejskiego tempa i nadwodnego wypoczynku.
Zachodnie wybrzeże — Los Angeles i Las Vegas
Los Angeles to Hollywood, plaże Kalifornii i zupełnie inny rytm życia niż na wschodnim wybrzeżu — bardziej rozłożysty, słoneczny, zbudowany wokół samochodu jako podstawowego środka transportu. Las Vegas to z kolei miasto, które istnieje w zupełnie własnej kategorii — kasyna, spektakularne hotele-atrakcje i pustynia Nevady tuż za rogiem, dająca łatwy dostęp do wypadów do Wielkiego Kanionu.
Floryda i Disneyland — USA dla całej rodziny
Miami to synonim gorącego, karaibskiego klimatu w granicach kontynentalnych Stanów — plaże, kolorowa dzielnica Art Deco i punkt wyjściowy do wielu rejsów wycieczkowych po Karaibach. To też region, z którego naturalnie można rozszerzyć podróż o Disneyland (w wersji florydzkiej, Walt Disney World) — jeden z najczęściej wybieranych celów rodzinnych wyjazdów do USA, obok kalifornijskiego oryginału w Los Angeles.
USA jako część większej trasy
Jedna z rzeczy, które najbardziej lubimy w planowaniu podróży po Stanach, to możliwość naturalnego połączenia ich z innymi kierunkami w ramach jednej, dłuższej trasy. Sami łączyliśmy USA z Hawajami (dolot z zachodniego wybrzeża jest tu bardzo wygodny), z Bora Bora w ramach dłuższej podróży po Pacyfiku, a także z Dominikaną i Meksykiem — logiczne przedłużenie wyjazdu z Miami czy Florydy o karaibski wypoczynek. To dokładnie ten typ elastyczności, który sprawia, że USA rzadko traktujemy jako samodzielny, zamknięty temat — częściej jako jeden z elementów większej układanki podróżniczej.
Jeśli rozważacie wyjazd do USA, aktualne oferty znajdziecie w katalogu HolidayCafe.
Kiedy lecieć do USA?
Najlepszym okresem na wyjazd do USA jest zwykle wiosna (koniec marca–koniec maja) lub jesień (koniec września–koniec października) — temperatury są wtedy bardziej umiarkowane niż w pełni lata, a w najpopularniejszych miejscach mniej turystów. Wiosną szczególnie ciepło robi się już w stanach południowych, jak Kalifornia, Nevada czy Floryda, podczas gdy północ (Nowy Jork, Waszyngton, Chicago) budzi się do wiosennej aury nieco później.
Warto też rozważyć wyjazd do Nowego Jorku w grudniu, mimo zimowej pory — miasto rozbłyska wtedy milionami świątecznych lampek, a klimat świąteczny na miejscu robi wrażenie nawet na osobach, które widziały go już wielokrotnie na filmach.








