Dlaczego Mark Twain twierdził, że Mauritius powstał przed rajem? Przewodnik HolidayCafe
Przewodnik HolidayCafe | czerwiec 2025 | relacja z wyjazdu
Mark Twain napisał kiedyś: „Najpierw stworzono Mauritius, a potem niebo — na wzór Mauritiusa”. Trudno się z tym nie zgodzić po własnej wizycie na tej niewielkiej wyspie na Oceanie Indyjskim, na wschód od Madagaskaru — miejscu, które jest jednym z najbardziej rajskich i romantycznych kierunków na świecie, świetnie sprawdzającym się na podróże poślubne i wyjazdy dla par szukających prawdziwego luksusu. Byliśmy tam wielokrotnie, a wszystkie nasze wcześniejsze relacje znajdziecie w archiwum bloga. HolidayCafe organizuje wyjazdy na Ocean Indyjski od 2007 roku.
Północ — Grand Baie, czyli serce wyspiarskiego życia
Grand Baie, na północy wyspy, to najbardziej tętniący życiem region Mauritiusa — tutaj skupia się największa liczba restauracji, barów i operatorów sportów wodnych. To najlepszy wybór dla par i grup znajomych, którzy poza plażowaniem chcą mieć w zasięgu ręki wieczorne wyjścia i szeroki wybór wycieczek fakultatywnych. Woda przy samej plaży Grand Baie bywa nieco bardziej wzburzona ze względu na ruch łodzi i katamaranów, ale tuż obok, w Trou aux Biches, znajdziecie jedną z najpiękniej ocenianych plaż całej wyspy.
Zachód — Flic en Flac i zachody słońca nad oceanem
Flic en Flac, na zachodnim wybrzeżu, słynie przede wszystkim z widoków — to właśnie stąd najlepiej oglądać zachód słońca nad Oceanem Indyjskim, gdy niebo rozświetla się odcieniami pomarańczu i różu nad spokojną, turkusową laguną. Region ma bardziej rodzinny, spokojniejszy charakter niż Grand Baie, z długą, szeroką plażą publiczną i łagodnym wejściem do wody.
Wschód — Belle Mare i Trou d’Eau Douce, czyli luksus i cisza
Wschodnie wybrzeże, z Belle Mare i Trou d’Eau Douce jako głównymi punktami, to zdecydowanie najbardziej luksusowy i romantyczny region wyspy — mniej zgiełku niż na północy, mniej skupienia na zachodach słońca niż na zachodzie, za to najszersze plaże i najbardziej przestronne, ekskluzywne resorty. To tutaj koncentrują się jedne z najbardziej prestiżowych hoteli na całym Mauritiusie, a spokojniejszy, wolniejszy rytm dnia idealnie sprawdza się na miesiąc miodowy czy rocznicowy wyjazd we dwoje.
To właśnie z Trou d’Eau Douce wypływają najsłynniejsze rejsy katamaranem na Ile aux Cerfs — niewielką, rajską wyspę z białym piaskiem i szmaragdową wodą, dostępną wyłącznie drogą morską. Typowa trasa prowadzi wzdłuż wybrzeża, z przystankiem przy wodospadzie Grand River South East, kolejnym na snorkeling przy rafie koralowej, a na końcu grillowym lunchem serwowanym wprost na pokładzie lub na plaży. To jedna z tych wycieczek, które regularnie okazują się najmocniejszym punktem całego wyjazdu.
Południe — Le Morne i Bel Ombre, dzika i dramatyczna strona wyspy
Południe wyspy, z górującym nad okolicą Le Morne Brabant, ma zupełnie inny, bardziej surowy i dramatyczny charakter niż reszta wybrzeża — strome klify, silniejszy wiatr i mniej masowej turystyki. To ulubiony region windsurferów i kitesurferów, a przy okazji miejsce z jedną z najbardziej poruszających historii całej wyspy (opowiadamy o niej w dalszej części artykułu). Region Bel Ombre, nieco dalej na wschód, oferuje z kolei rezerwat przyrody z możliwością spotkania nietoperzy, małp i różowych gołębi — dobra opcja dla par chcących połączyć plażowanie z odrobiną adrenaliny.
Chamarel i wnętrze wyspy — wycieczka poza plażę
Prawie każdy dłuższy pobyt na Mauritiusie warto uzupełnić przynajmniej jedną wycieczką w głąb wyspy. Region Chamarel, na południowym zachodzie, kryje Ziemię Siedmiu Kolorów (Seven Coloured Earths) — pofałdowany teren, na którym wulkaniczne minerały ułożyły się w wyraźnie rozdzielone pasy barw od intensywnej czerwieni po głęboki fiolet, oraz najwyższy wodospad na wyspie (ok. 83 metry). Nieopodal, w parku Vanille, można spotkać gigantyczne żółwie z Aldabry, niektóre liczące ponad sto lat — spokojne, dostojne stworzenia, które robią ogromne wrażenie na dzieciach i dorosłych jednakowo.
Le Morne Brabant — góra, która jest symbolem wolności
Le Morne Brabant, monumentalny półwysep na południowym zachodzie, wpisany na listę UNESCO, kryje w sobie jedną z najbardziej poruszających historii Mauritiusa. W XIX wieku, w czasach niewolnictwa, jego strome zbocza były schronieniem dla zbiegłych niewolników. Gdy w 1835 roku Wielka Brytania zniosła niewolnictwo, na górę wysłano urzędników z wiadomością o wolności — jednak część mieszkańców, widząc zbliżające się mundury, wzięła ich za żołnierzy przybywających po nowe schwytania i, w akcie desperackiej rozpaczy, rzuciła się w przepaść, nie wiedząc, że są już wolnymi ludźmi. Dziś góra jest miejscem pamięci i symbolem walki o wolność — a przy okazji jednym z najpiękniejszych punktów widokowych na wyspie, skąd najlepiej widać też słynny „podwodny wodospad” — spektakularną iluzję optyczną, w której piasek znoszony przez prąd w zagłębieniach rafy koralowej tworzy wrażenie kaskady spływającej w głąb oceanu.
Warto wiedzieć, że baza hotelowa na Mauritiusie jest wyjątkowo szeroka — od kameralnych, butikowych obiektów po luksusowe resorty z gwarancją najwyższego standardu i bogatą formułą All Inclusive. Połączenie rajskich krajobrazów, otwartych mieszkańców i doskonałych warunków do sportów wodnych sprawia, że to jeden z najczęściej wybieranych kierunków na podróże poślubne na całym świecie.
Jeśli rozważacie wyjazd na Mauritius, aktualne oferty znajdziecie w katalogu HolidayCafe.
Kiedy lecieć na Mauritius?
Na Mauritiusie przez cały rok panuje łagodny, zwrotnikowy klimat morski, z podziałem na ciepłe, wilgotne lato (listopad–kwiecień) i suchą, nieco chłodniejszą zimę (czerwiec–wrzesień). Woda w oceanie pozostaje przyjemna przez cały rok — nawet zimą temperatura nie spada poniżej 22°C.
Warto jednak wiedzieć o dwóch praktycznych szczegółach. Po pierwsze, od stycznia do marca rośnie ryzyko cyklonów tropikalnych — mimo to wiele osób wybiera właśnie ten okres ze względu na obfite słońce. Po drugie, wybór regionu ma znaczenie sezonowe: od czerwca do sierpnia wschodnie wybrzeże (Belle Mare, Trou d’Eau Douce) bywa narażone na silniejsze podmuchy wiatru, więc przy planowaniu spokojnego, romantycznego pobytu w tym okresie warto rozważyć zachodnie lub północne wybrzeże.




