Palm Beach czy Eagle Beach — która strona Aruby pasuje do Twojego wyjazdu? Przewodnik HolidayCafe
Przewodnik HolidayCafe | marzec 2021 | relacja z wyjazdu
Aruba to wyspa, na której wybór strefy zakwaterowania decyduje o charakterze całego wyjazdu bardziej niż na wielu innych kierunkach karaibskich — dwie główne plaże, Palm Beach i Eagle Beach, dzieli zaledwie kilkaset metrów, a mimo to oferują zupełnie inny rytm wakacji. HolidayCafe organizuje wyjazdy na Karaiby od 2007 roku.
Palm Beach — high-rise, kasyna i życie na wyciągnięcie ręki
Palm Beach to serce turystycznej Aruby — pas wysokich, 8–15-piętrowych wieżowców hotelowych, skupiony wzdłuż jednej z najbardziej ruchliwych promenad na wyspie. To tutaj stoją takie marki jak Ritz-Carlton, Marriott Aruba Resort & Stellaris Casino, Hilton Aruba Caribbean Resort & Casino, Hyatt Regency Aruba czy bardziej rodzinny Holiday Inn Resort Aruba.
To strefa dla klientów, którzy chcą mieć wszystko w zasięgu spaceru — ponad 250 restauracji na wyspie, kasyna, sklepy i życie nocne, w większości skupione właśnie tutaj. Dobry wybór dla rodzin z nastolatkami, grup znajomych i klientów odwiedzających Arubę po raz pierwszy, którzy cenią wygodę i nie chcą polegać na taksówkach, żeby dokądkolwiek dotrzeć.
Eagle Beach — low-rise, cisza i najpiękniejsza plaża wyspy
Kilkaset metrów dalej charakter wyspy zmienia się diametralnie. Eagle Beach to strefa niskiej zabudowy (budynki zwykle nie wyższe niż 2–4 piętra), regularnie oceniana jako jedna z najlepszych plaż na całych Karaibach — szersza, bielszy piasek, mniej ludzi, i dużo bardziej kameralna atmosfera niż na Palm Beach.
Tutaj znajdziemy m.in. Bucuti & Tara Beach Resort — kameralny hotel wyłącznie dla dorosłych, regularnie zajmujący czołowe miejsca w rankingach najlepszych resortów Karaibów, idealny na podróże poślubne i romantyczne wyjazdy par. Obok niego Manchebo Beach Resort & Spa, butikowy obiekt z naciskiem na wellness, JOIA Aruba by Iberostar, jeden z największych i najnowszych kompleksów w tej strefie, oraz Divi Aruba All Inclusive, popularny wybór dla klientów szukających konceptu all inclusive w spokojniejszej okolicy.
To strefa dla par, klientów na miesiąc miodowy i każdego, kto woli długie spacery plażą i ciszę od kasyn i zgiełku.
Noord i Malmok — trzecia opcja, o której mało kto pamięta
Nieco na uboczu głównych stref turystycznych leży Noord, spokojniejsza, bardziej rezydencjonalna okolica, obejmująca m.in. rejon Malmok, blisko słynnej Latarni Kalifornijskiej. To tutaj, na północnym krańcu Palm Beach, stoi też sam Ritz-Carlton — nieco dalej od zgiełku centralnej promenady, ale wciąż z pełnym dostępem do infrastruktury. Malmok to też najbliższa okolica pola golfowego Tierra del Sol — praktyczna informacja dla klientów, dla których golf jest częścią wakacyjnego planu.
Jak w praktyce doradzać wybór strefy
Klientom szukającym wygody, życia nocnego i pierwszej wizyty na wyspie polecamy Palm Beach — tam nic nie umknie, wszystko jest w zasięgu spaceru. Parom i klientom na romantyczny wyjazd zdecydowanie lepiej sprawdzi się Eagle Beach — szersza plaża, mniej tłumu, więcej intymności. Rodzinom z dziećmi dobrze sprawdzają się zarówno duże hotele na Palm Beach (z rozbudowaną infrastrukturą i animacjami), jak i część kompleksów all inclusive na granicy obu stref, jak Divi Aruba.
Warto też pamiętać o praktycznym szczególe: większość hoteli na Arubie, poza nielicznymi all inclusive, nie ma w cenie wyżywienia — to informacja, którą trzeba jasno komunikować klientom przyzwyczajonym do typowych kierunków all inclusive, jak Riwiera Turecka czy Meksyk.
Jeśli rozważacie wyjazd na Arubę, aktualne oferty znajdziecie w katalogu HolidayCafe.
Kiedy lecieć na Arubę?
Aruba leży poza pasem huraganów, więc sprawdza się jako kierunek praktycznie przez cały rok — to jeden z jej głównych atutów sprzedażowych w rozmowie z klientem, zwłaszcza w okresie, gdy inne wyspy karaibskie wchodzą w sezon sztormowy. Najmniej opadów przypada zwykle na kwiecień–sierpień.
