Explora I – o pierwszym dziecku Explora Journeys
Explora to MSC, ale nie ten, który znacie
Explora Journeys to marka MSC Group, ale celowo postawiona w zupełnie innym miejscu rynku niż popularne MSC Cruises. Jeśli MSC kojarzy się Wam z dużymi, kolorowymi statkami pełnymi rodzin i tysięcy gości — zapomnijcie o tym wrażeniu. Explora to butikowy nocleg na wodzie, w formule ultra all inclusive: wszystkie restauracje, napoje (włącznie z winami i alkoholami premium), Wi-Fi, napiwki i wiele innych usług są już wliczone w cenę rejsu. To produkt dla kogoś, kto szuka prywatności, spokoju i jakości — nie rozmachu i niekończącej się listy atrakcji.
To była nasza pierwsza styczność z tą marką, na pokładzie Explory I — pierwszego statku tej linii.
Statek, który stawia na komfort, nie na rozmach
Explora I nie próbuje przytłoczyć skalą — to nie jest pływające miasto z tysiącami atrakcji na każdym kroku. Tu liczy się przestrzeń, spokój i jakość wykonania. Apartamenty są przestronne, z pełnymi balkonami, a na pokładzie czuć, że projektanci postawili na elegancję, nie na ilość.
Na statku działa sześć restauracji, z czego pięć dostępnych bez dodatkowych opłat — to rzadkość na rynku rejsów, gdzie zwykle płaci się dodatkowo za każdą lepszą kolację. Do tego kilkanaście barów i lounge’y rozsianych po całym statku, więc niezależnie od nastroju — kawa, drink na zachód słońca czy wieczorny koktajl — zawsze jest gdzie się zatrzymać.
Jednym z mocniejszych punktów jest basen z rozsuwanym dachem, który wieczorami zmienia funkcję — robi się z niego kino pod gwiazdami. To jeden z tych detali, które pokazują, że statek był projektowany z myślą o realnym wykorzystaniu, nie tylko o efekcie na zdjęciu.
Warto wiedzieć, że Explora Journeys to flota statków bliźniaczych — Explora I, II i kolejne to praktycznie identyczne jednostki pod względem wyposażenia i standardu. Różnią się głównie trasami i regionami, w które pływają, więc wybór statku to w praktyce wybór kierunku, nie poziomu komfortu. Ciekawym detalem jest też to, że to właśnie na pokładzie naszej Explory I działa pierwszy na świecie butik Rolex — coś, czego nie znajdziecie na żadnym innym statku wycieczkowym.
Trasa — od Aten przez greckie wyspy do Istambułu
Rejs prowadził z Aten, przez Mykonos i Patmos, dalej Volos, Thessaloniki, Kavalę, dzień na morzu, i finał w Istambule. Najmocniej zapadł w pamięci fragment grecki — Mykonos i Patmos to dwa zupełnie różne światy w obrębie jednej trasy: z jednej strony energia i biel architektury Mykonos, z drugiej spokój i duchowa atmosfera Patmos, wyspy znacznie mniej turystycznej, ale przez to bardziej autentycznej.
To dobry przykład tego, jak działają rejsy wycieczkowe w praktyce — osiem godzin w porcie to niewiele czasu na pełne zwiedzanie, ale w zupełności wystarczy, żeby poczuć charakter miejsca i ocenić, czy warto tu wrócić na dłużej. Mykonos i Patmos to właśnie takie przystanki — wystarczająco klimatyczne, żeby zostawić jasne wrażenie już po jednym dniu.
Wieczór, którego się nie planuje
Jednego wieczoru w głównym teatrze na pokładzie odbył się występ artystki wykonującej repertuar Adele — tribute show, które trafiło na statek jako część codziennego programu rozrywkowego, bez wcześniejszych zapowiedzi czy szumu. Tego typu niezapowiedziane wydarzenia są dobrym przykładem tego, że na Explorze I rozrywka nie jest naciągana ani sztuczna — po prostu się dzieje, i czasem trafia się coś, co zostaje w pamięci dłużej niż większość punktów programu.
Galeria zdjęć
Dla kogo jest Explora?
To statek dla tych, którzy chcą luksusu bez tłoku — bez wielkich tłumów przy basenie, bez kolejek do bufetu, bez poczucia, że jest się jednym z trzech tysięcy gości. Jeśli szukacie spokoju, dobrej kuchni i atmosfery butikowego hotelu, który akurat płynie po morzu — to trafiony wybór. Jeśli liczycie na rozmach i nieskończoną liczbę atrakcji typowego megastatku — lepiej rozglądać się gdzie indziej.