Dlaczego RPA ma aż trzy stolice? Przewodnik HolidayCafe
Przewodnik HolidayCafe | sierpień 2025 | relacja z wyjazdu
Republika Południowej Afryki to jedyny kraj na świecie z trzema stolicami naraz — i to nie przypadek, a spuścizna kompromisu politycznego sprzed ponad stu lat. To też kraj, do którego regularnie wracamy — nasza pierwsza podróż była spełnieniem długo wyczekiwanego marzenia, a w sierpniu 2025 roku wróciliśmy tam po raz kolejny, bo RPA po prostu nie sposób poznać za jednym razem. HolidayCafe organizuje wyjazdy do Afryki od 2007 roku.
Trzy stolice, jeden kraj
Podział władzy między trzema miastami sięga 1910 roku i powstania Unii Południowej Afryki, po zakończeniu drugiej wojny burskiej. Pretoria pełni funkcję stolicy wykonawczej (siedziba prezydenta i rządu), Kapsztad — stolicy ustawodawczej (tam obraduje parlament), a Bloemfontein — stolicy sądowniczej. Do tego dochodzi Johannesburg, największe i najbogatsze miasto kraju, które mimo braku formalnego statusu stolicy jest prawdziwym sercem gospodarczym RPA, z korzeniami sięgającymi XIX-wiecznej gorączki złota.
Kapsztad — miasto, w którym łatwo się zakochać
Kapsztad regularnie ląduje na listach najpiękniejszych miast świata, i trudno się z tym nie zgodzić. Nad miastem dominuje Góra Stołowa — formacja o niemal idealnie płaskim szczycie, ogłoszona jednym z siedmiu nowych cudów natury świata przez szwajcarską fundację New7Wonders. Wznosi się na wysokości 1086 m n.p.m., z charakterystycznymi formacjami po obu stronach — Diablim Szczytem na wschodzie i Głową Lwa na zachodzie — a jej wierzchołek bardzo często spowijają chmury, tworząc efekt znany lokalnie jako „obrus”.
Warto znać jeden mit, który krąży wokół Przylądka Dobrej Nadziei — wbrew powszechnemu przekonaniu to nie tutaj spotykają się Ocean Atlantycki i Indyjski. Ten punkt leży w rzeczywistości około 150 km dalej, przy Przylądku Igielnym (Cape Agulhas), najdalej na południe wysuniętym punkcie całej Afryki. Sam Przylądek Dobrej Nadziei zawdzięcza swoją nazwę czemuś innym — dotarcie do niego dało niegdyś nadzieję portugalskiemu królowi na odnalezienie morskiej drogi do Indii, stąd optymistyczna nazwa w miejsce wcześniejszej — Przylądka Burz.
Park Narodowy Krugera — prawdziwa, dzika Afryka
Park Narodowy Krugera, choć nie jest ani najstarszym, ani największym rezerwatem w RPA, to jedno z najważniejszych miejsc na świecie do obserwacji dzikiej przyrody — z około 336 gatunkami drzew, 507 gatunkami ptaków i 147 gatunkami ssaków na jego terenie. To tutaj można zobaczyć prawdziwe, nieoswojone oblicze Afryki Południowej, znane większości z nas jedynie z ekranu telewizora.
Ciekawą opcją zwiedzania jest samodzielna wycieczka wynajętym samochodem terenowym — na terenie parku dozwolone jest poruszanie się na własną rękę w ciągu dnia (nocą już nie), co daje dużą swobodę, choć wymaga zachowania ostrożności. Dla osób szukających dodatkowych emocji RPA oferuje też szeroki wachlarz sportów ekstremalnych — nurkowanie z rekinami, jazdę na quadach w buszu, skoki ze spadochronem, loty paralotnią czy wycieczki statkiem z szansą na spotkanie wielorybów, fok i delfinów.
Winnice Stellenbosch i tajemnica pierwszego przeszczepu serca
Nieopodal Kapsztadu leży region winiarski Stellenbosch — jedno z najstarszych i najbardziej cenionych miejsc uprawy winorośli na półkuli południowej, gdzie degustacja lokalnego wina wśród malowniczych, otoczonych górami winnic to obowiązkowy punkt każdej dłuższej wizyty w tej części kraju.
Sam Kapsztad ma też mniej oczywiste miejsce w historii medycyny — to właśnie tutaj, w 1967 roku, przeprowadzono pierwszy na świecie udany przeszczep serca. Operację wykonał dr Christiaan Barnard w miejscowym szpitalu Groote Schuur — wydarzenie, które na zawsze zmieniło światową kardiochirurgię, a które niewielu turystów kojarzy z tym akurat miejscem na mapie.
Jeśli rozważacie wyjazd do RPA, aktualne oferty znajdziecie w katalogu HolidayCafe.
Kiedy lecieć do RPA?
RPA to kierunek sprawdzający się właściwie przez cały rok, choć trzeba pamiętać, że kraj leży na półkuli południowej, więc pory roku są odwrócone względem Polski. Lato (grudzień–luty) oznacza więcej turystów i wyższe ceny — jeśli zależy Wam na spokojniejszym zwiedzaniu przy wciąż dobrej pogodzie, warto rozważyć wiosnę lub jesień (odpowiednio: wrzesień–listopad oraz marzec–maj). Zimą (czerwiec–sierpień) też można spokojnie zwiedzać, ale trzeba nastawić się na chłodniejszą aurę, szczególnie wieczorami.
Warto też pamiętać o regionalnych różnicach klimatycznych — większość kraju ma opady letnie, ale prowincja Western Cape (z Kapsztadem) działa odwrotnie, z deszczami skoncentrowanymi głównie zimą.








